Biały Dom miał do 1 sierpnia przedstawić ramy nadzoru nad modelami frontier. Termin minął bez dokumentu
Termin z rozporządzenia 14409 na dobrowolne ramy nadzoru nad modelami frontier minął 1 sierpnia bez żadnego dokumentu. Brak ogłoszenia w Federal Register, publikacji NIST i CISA oraz oświadczenia OSTP.
Stan na 1 sierpnia, godzinę 00:00 czasu uniwersalnego: nic. Rząd federalny nie opublikował dokumentu, do którego zobowiązał się rozporządzeniem wykonawczym 14409 — ani notyfikacji w Federal Register, ani publikacji NIST czy CISA, ani nawet krótkiego oświadczenia OSTP, Biura Polityki Naukowo-Technologicznej Białego Domu. Sześćdziesięciodniowy zegar uruchomiony 2 czerwca podpisem prezydenta Trumpa dobiegł końca bez żadnego śladu obiecanych ram.
Co dokładnie miał dostarczyć rząd do 1 sierpnia?
Nie zgodność firm z regułami — bo tych reguł jeszcze nie ma. Termin dotyczył wyłącznie zaprojektowania ram przez same agencje federalne: niejawnego procesu benchmarkowania, który miał rozstrzygać, które modele kwalifikują się jako „objęte modele frontier“, oraz dobrowolnego mechanizmu przedpremierowego dostępu i przeglądu, z którego twórcy modeli mogliby, ale nie musieliby, skorzystać. Portal opisywał ten termin pod koniec lipca, gdy wciąż był datą w przyszłości. Teraz jest przeszłością bez rezultatu.
Dlaczego cisza rządu razi akurat teraz?
Bo dwa dni wcześniej to laboratoria, nie administracja, przesunęły temat do przodu. 29 i 30 lipca OpenAI i Anthropic — jako firmy, formalnym stanowiskiem korporacyjnym, nie za pośrednictwem podpisów pojedynczych pracowników — poparły list „Pacing the Frontier“, wzywający Waszyngton do zbudowania międzynarodowych narzędzi pozwalających w razie potrzeby celowo spowolnić rozwój najsilniejszych modeli. To pierwszy przypadek, w którym dwa najpotężniejsze laboratoria AI na świecie zajęły takie stanowisko jako korporacje, a nie tak jak w liście ponad 1100 pracowników branży, który portal opisywał wcześniej. Firmy dostarczyły deklarację szybciej, niż rząd dostarczył własny, prawnie wyznaczony dokument.
Kto właściwie projektuje próg dla modeli frontier?
Według wcześniejszych ustaleń TechTimes to właśnie OpenAI i Anthropic współprojektują z rządem federalny próg, który zdecyduje, które modele przejdą przedpremierową kontrolę — a same ramy powstawały głównie z myślą o pięciu największych laboratoriach zrzeszonych w konsorcjum TRAINS. Firmy, które miały być przedmiotem nadzoru, uczestniczyły więc w pisaniu jego reguł, a mimo to dokument nie ukazał się w wyznaczonym terminie.
Co z modelem, który miał być pierwszym testem tych ram?
W minionym tygodniu Sam Altman prezentował senatorom nowy model Astra, zapowiadany jako pierwszy, który przejdzie proces przeglądu przewidziany rozporządzeniem 14409. Bez opublikowanych ram nie wiadomo jednak, według jakich kryteriów miałby zostać oceniony ani która agencja miałaby ten przegląd prowadzić. Rozporządzenie nie przewiduje sankcji za niedotrzymanie terminu przez same agencje — cała konstrukcja zakładała, że administracja dowiezie własny harmonogram, zanim branża zdąży wypuścić kolejne modele. Na razie to laboratoria wyprzedziły rząd, nie odwrotnie.
Komentarze