DeepSeek wstrzymuje rundę wartą 1,5 mld dol. Powodem wpisy z rzekomymi słowami Lianga Wenfenga
DeepSeek nieoficjalnie poinformował inwestorów drugiej rundy finansowania, że na razie nie podpisze oczekiwanych w najbliższych dniach umów — ustalił Bloomberg. Runda celowała w co najmniej 10 mld juanów (ok. 1,5 mld dol.) przy wycenie pre-money rzędu 480 mld juanów (ok. 71 mld dol.), a powodem zawieszenia mają być viralowe wpisy z rzekomymi komentarzami założyciela Lianga Wenfenga.
DeepSeek wstrzymał drugą rundę finansowania tuż przed podpisaniem umów inwestycyjnych, które miały zapaść w najbliższych dniach — podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Chińskie laboratorium ustnie poinformowało potencjalnych inwestorów, że na razie nie sfinalizuje transakcji. Runda celowała w co najmniej 10 mld juanów (ok. 1,5 mld dol.) przy wycenie pre-money szacowanej na ok. 480 mld juanów (ok. 71 mld dol.).
Bloomberg zastrzega, że informacja pochodzi od anonimowych rozmówców zaznajomionych z przebiegiem negocjacji — DeepSeek oficjalnie sprawy nie skomentował.
Dlaczego runda została zawieszona?
Według doniesień Bloomberga bezpośrednim impulsem miały być viralowe wpisy, które w ostatnich dniach obiegły chiński internet. Wywodzą się rzekomo z transkryptu wewnętrznego spotkania z udziałem założyciela Lianga Wenfenga, w którym miał on mówić otwarcie o ograniczeniach firmy — w tym o zależności od chipów Nvidia i utrzymującym się dystansie technologicznym Chin wobec USA. Zawieszenie ma wynikać częściowo z frustracji samego Lianga, który już wcześniej, po czerwcowej rundzie, zetknął się z wyciekiem swoich komentarzy skierowanych do inwestorów.
Co dokładnie miał powiedzieć Liang Wenfeng?
Z treści krążącej w sieci wynika, że Liang miał oszacować dystans DeepSeek wobec czołowych amerykańskich laboratoriów AI na 12–18 miesięcy, przy dostępie do zaledwie ok. jednej dwudziestej mocy obliczeniowej, jaką dysponują konkurenci zza oceanu. To ocena znacząco bardziej powściągliwa niż publiczny wizerunek firmy, która od premiery pierwszego DeepSeek-R1 w styczniu 2025 roku była przedstawiana — także w Chinach — jako dowód na to, że sankcje eksportowe na chipy nie powstrzymały krajowego postępu w AI. Bloomberg nie potwierdza autentyczności transkryptu niezależnie od źródeł, które przekazały mu te informacje.
Jak to wpisuje się w plany IPO i migrację na V4?
Wstrzymana runda komplikuje obraz DeepSeek tuż przed przygotowywanym debiutem na szanghajskim rynku STAR, gdzie firma celuje w wycenę zbliżoną do 71 mld dol. — z listingiem najwcześniej w drugim kwartale 2027 roku. Zbiega się też w czasie z domknięciem migracji na stabilną rodzinę modeli V4, którą DeepSeek zakończył kilka dni wcześniej, wygaszając stare endpointy. Runda za 1,5 mld dol. miała być kolejnym krokiem budującym wiarygodność spółki wobec rynku kapitałowego — poprzednia, zamknięta w czerwcu za 7,4 mld dol., przyznała komercyjnym inwestorom, w tym Tencent i JD.com, pięcioletni lock-up bez prawa głosu. Nieoficjalny charakter obecnego zawieszenia — bez formalnego komunikatu DeepSeek — sugeruje, że firma traktuje sprawę jako tymczasową przeszkodę, a nie zerwanie negocjacji.
Komentarze