Microsoft bije prognozy dzięki Azure, Meta traci mimo wzrostu przychodów. Rynek nagradza AI, które się sprzedaje
Microsoft zaraportował 29 lipca przychód 90,01 mld dol. za czwarty kwartał roku fiskalnego 2026 (+18 proc. r/r) i zysk na akcję o 50 centów powyżej prognoz, głównie dzięki Azure rosnącej o 43 proc. — akcje zyskały 8-10 proc. Meta pokazała szybszy wzrost przychodów (+28 proc., do 60,8 mld dol.), ale zysk spadł o 14 proc., a wolne przepływy pieniężne runęły o 91 proc. po podniesieniu capeksu do 130 mld dol. — kurs stracił ok. 10 proc.
Microsoft i Meta opublikowały wyniki kwartalne tego samego wieczoru, 29 lipca, a rynek ocenił je diametralnie inaczej. Microsoft, którego rok fiskalny kończy się w czerwcu, pokazał w czwartym kwartale przychód 90,01 mld dol. (+18 proc. r/r) i skorygowany zysk na akcję 4,74 dol. — o 50 centów powyżej konsensusu analityków. Meta zaraportowała szybszy wzrost sprzedaży, 60,8 mld dol. (+28 proc. r/r), ale jej zysk netto spadł o 14 proc., do 15,85 mld dol. Następnego dnia akcje Microsoftu zyskiwały 8-10 proc., a Meta traciła ok. 10 proc.
Co dokładnie napędziło wynik Microsoftu?
Azure urosła o 43 proc. w stałym kursie walut, a jej roczny przychód po raz pierwszy przekroczył 100 mld dol. Sam biznes AI wewnątrz Azure osiągnął run rate 37 mld dol. rocznie — o 123 proc. więcej niż rok wcześniej. Backlog zamówień (RPO) wzrósł o 84 proc., do 678 mld dol., czyli zakontraktowanego, jeszcze nierozliczonego popytu na kolejne kwartały. Wolne przepływy pieniężne wyniosły 19,6 mld dol. Microsoft obniżył przy tym plan capeksu na 2026 rok o 8 proc., do 175 mld dol. — częściowo w wyniku zmiany założeń księgowych dotyczących amortyzacji sprzętu.
Dlaczego Meta traci mimo szybszego wzrostu przychodów?
Meta podniosła prognozę capeksu na 2026 rok do 130 mld dol., a wolne przepływy pieniężne zapadły się o 91 proc. rok do roku. W przeciwieństwie do Azure, która sprzedaje moc obliczeniową zewnętrznym klientom biznesowym, wydatki Meta na AI trafiają głównie do własnych produktów — systemu rekomendacji reklamowych, Reels, asystenta Meta AI. Nie tworzą więc osobnej, mierzalnej linii przychodów, a jednocześnie zjadają gotówkę szybciej, niż rosną zyski spółki.
Co ten rozjazd mówi o wycenie AI w Big Techu?
Reakcja inwestorów na oba raporty rysuje prostą linię podziału: rynek nagradza AI, które sprzedaje się zewnętrznym klientom i generuje mierzalny backlog, a karze wydatki finansowane z własnej kieszeni bez odrębnego strumienia przychodów. Łączne nakłady inwestycyjne największych firm technologicznych na 2026 rok przekraczają już 600 mld dol., a inwestorzy zaczynają wyraźniej różnicować, które z tych pieniędzy da się policzyć w przychodach, a które pozostają na razie aktem wiary w przyszły zwrot.
Wynik Microsoftu wpisuje się w serię mocnych raportów Big Tech z ostatnich dni — tydzień wcześniej podobnie dobre liczby, napędzane wzrostem Google Cloud i aplikacji Gemini, pokazał Alphabet. Zarazem popyt na moc obliczeniową w samym Microsofcie wciąż przewyższa podaż: firma od końca lipca racjonuje dostępne układy, kierując je najpierw do własnego Copilota, a dopiero potem do klientów Azure — mimo obniżki tegorocznego capeksu.
Komentarze