Apple ostrzega prawnie ok. 40 byłych pracowników zatrudnionych przez OpenAI
Spór o tajemnice handlowe eskaluje. Apple wezwał dziesiątki byłych pracowników do zachowania dokumentów i przygotowania się na spotkanie z prawnikami — w tle rosnące sprzętowe ambicje OpenAI.
Apple wysłał osobiste ostrzeżenia prawne do około 40 byłych pracowników, którzy przeszli do OpenAI — donosi Financial Times. Adresaci listów zostali poinstruowani, by zachować dokumenty i przygotować się na spotkania z prawnikami koncernu z Cupertino.
To kolejny akt eskalacji sporu o tajemnice handlowe. Apple oskarżył OpenAI o wykradanie know-how z zakresu projektowania sprzętu — firma Sama Altmana od dłuższego czasu agresywnie buduje zespół hardware’owy, rekrutując inżynierów właśnie z Apple. Koncern traktuje migrację kluczowych pracowników jako zagrożenie dla własnej własności intelektualnej.
Stawką jest sprzętowa przyszłość AI
Spór pokazuje, jak wysokie są stawki na styku sztucznej inteligencji i elektroniki konsumenckiej. OpenAI pracuje nad własnym urządzeniem, a Apple chce, by to jego ekosystem — iPhone’y, Maki i zegarki — stał się główną bramą dystrybucji AI do konsumentów.
Inwestorzy w to drugie scenariusze wierzą: w piątek Apple wyprzedził Nvidię i znów został najdroższą spółką giełdową świata, zbliżając się do kapitalizacji 5 bilionów dolarów. Rynek zakłada, że kontrola nad urządzeniami końcowymi może być warta tyle samo co kontrola nad chipami napędzającymi centra danych.
Sprawa ostrzeżeń prawnych może mieć też wymiar prewencyjny — wyraźny sygnał dla kolejnych pracowników rozważających przejście do konkurencji. Wojna o talenty w Dolinie Krzemowej wchodzi w fazę, w której pola walki przenoszą się z portali rekrutacyjnych do sądów.